ďťż
Haary x draco
Dzisiaj powiedziałem sobie dość - mam już po dziurki w nosie hałasującej deski rozdzielczej...
Gdy kupiłem auto to w środku była cisza - do czasu aż zawitał sub w bagażniku. Po pewnym czasie po prostu wszystkie plastiki w aucie zaczęły grać - mam zamiar sie za to wziąć ale jak?? Czy stosować maty, czy może jakieś gąbki akustyczne, czy może jeszcze coś innego?? Deska rozdzielcza nie tylko gra w rytm basów, ale skrzypi jak cholerka nawet jak jadę po dziurawej drodze - w dodatku hałas dobiega gdzieś tam ze środka i nie wiem jak do tego się zabrać i jakich materiałów użyć, żeby znów zapadła cisza :( W przypadku drzwi, podłogi, bagażnika, dachu sprawa jest prosta (widziałem kupę fotorelacji) ale kwestia deski rozdzielczej czy reszty plastików chyba nie była jeszcze tak dokładnie omawiana więc proszę o jakąś małą podpowiedź jak odzyskać upragnioną ciszę :) jaka fura? pierwszą przyczyna gadania najcześciej bywaja kanały wentylacyjne -sa one wsuwane i czasem sie luzują na zamkach . drugie to nie wkrety ale miejsca styku kilku części -warto podkleic taśmą welurową Autko to Mazda 323F '95 - więc już trochę latek na karku ma :-) deska sama z siebie niegada dostała luzów to sie o swoje dopomina. rozbiórka i ponowny montaz niezajmie ci wiecej niz 5godzin ,musisz pamietac o separacji elementów ktore sa blisko siebie a materiały - od zasobności portfelika -wiadomo . tylko nie klej cięzkich mat bo mazda miała delikatne deski -choc z dobrego tworzywa Warto podkleić od środka całą deske (wszystkie płaskie powieżchnie) np. jakąś gąbką typu dynamat dynaliner?? albo pamaziac braxem :) No tak - pomazać sobie można - ale czy takie jest żeczywiste zastosowanie pasty braxa?? Ja myślę o wyklejeniu deski rozdzielczej od wewnątrz w celu zbudowania bariery dla dzwięku silnika (jedna juz jest - ściana grodziowa) więc wydaje mi sie ze w tym kontekście raczej pasta się niesprawdzi.... imo ciapanie deski jest bezsensu gdy ta jest zrobiona jako wypraska piankowa pokryta skajką nie pękajką. głowna droga gdzie dociera szum od motoru to sciana grodziowa i wszelkie przepusty oraz dmuchawa/wentylacja /klima -tamtędy czestosię przedostaje 90% wszystkiego . czasem jest to tylko cieniutki plastik ukryty pod deską. wyklejałem raz całą dynamatem bo się klient uparł -była kiszeczka . problemem było fabryczne mocowanie -wkrety na maxa a decha sie uginała i zaczynała rozbijać otwory -materiał bym zbyt miekki .rozwiązaniem było zalaminowanie stalowych podkładek i przekładka z mechatej/zamszowej taśmy -to zlikwidowało problem braxa mozna bylo dac pomiedzy laczeniami napewno dalo by troche efektu ze zgrzytami :) maziac calosci na pewno nie ma sensu ;) Miełaś choć raz styczność z braxem?? Gwarantuje ci że jak go dasz na słabe połaczenie dwóch części tapicerki to poprostu pęknie.... Zarzucę kilka fotek z weekendowych prac nad wygłuszeniem deski, przy okazji odkopując nieco topic. Deska zdjęta i potraktowana Karcherem z tego względu że kurz zalegał dosłownie wszędzie więc najszybciej było go po prostu zmyć pod ciśnieniem ![]() ![]() ![]() Następnie odkręciłem stelaż który służy do mocowania poduchy pasażera - ja jej nie posiadam, a żelastwo potrafiło zadzwonić na dziurach. Pod spodem deski biegnie plastikowy tunel powietrzny, który odkręciłem na czas oklejania matami. Maty (stp vibroplast m1) docinałem na wymiar i kleiłem na płaskie powierzchnie deski (miejscami po 2 warstwy) Nieregularne powierzchnie traktowałem paciarą Braxa. ![]() ![]() ![]() Dodatkowo we wnęki deski powciskany został materiał o nazwie Armaflex (coś w rodzaju gąbki) Ten sam materiał poszedł do wnęki powstałej po wyciętym stelażu poduchy Jako że, znalazło się tam teraz sporo miejsca postanowiłem z tego skorzystać i zamontowałem stabilizator Braxa, który zabezpieczać będzie jednostkę ![]() ![]() ![]() Sam kanał powietrzny został oklejony kawałkami mat "bimast super". Ma ona materiałowy wierzch więc przy okazji eliminuje stuki w punktach łączenia deski z kanałem ![]() Niestety nie napiszę na razie nic o efektach akustycznych tego przedsięwzięcia bo decha leży dalej i czeka na montaż ;) No brawo brawo ;) Widzę że polo ewoluuje ;) Dociążyłeś deche - tylko ile to będzie miało wpływu na ciszę w aucie.... wg mnie zero. Sporo roboty ku chwale.... ;P Wg mnie jedyne i skuteczne rozwiązanie szumu w aucie to dokładne uszczelnienie wszystkich przelotek i otworów z komory silnika do auta, dokładne wyklejenie odpowiednimi materiałami ściany grodziowej, nadkoli i podłogi oraz maski i płyty pod silnikiem. No i zadbanie o uszczelki drzwi - ja mam w drzwiach pasażera urwaną uszczelkę na długości 2cm - słyszę tamtędy wodę z pod kół w czasie deszczu, warkot silnika - wszystko ewidentnie z tej strony gdzie jest dziura. Testowo zakleiłem ją jakimś kawałkiem gąbki - jak ręką odjął....
|
Podobne
|