ďťż

Czy głośniki trzeba "przepracować" i jak to sie ro

Haary x draco
co po kupnie nowych głośników zarówno w skrzyni jak i tych średnio i wysoko tonowych?
czy trzeba je jakoś specjalnie traktować?
ileś godzin wychodzić przy słabszym graniu żeby nie padły, a może głośniej?
Niewiem jak to sie nazywa, gdzieś się spotkałem z określeniem formowania cewki czy jej grzania... hmmm
proszę o porady albo stronę z informacją na ten temat.


Mi sie wydaje, ze rozne glosniki potrzebuja roznego czasu wygrzewania, zalezy to od modelu...
Napisz o jakich glosnikach myslisz... byc moze Ktoś opisze swoje doswiadczenia...
Nie katowac od nowosci sprzetu... zima to nawet jak byl wygrzewany... niech popracuje... "rozrusza sie"...
To ja sie podłącze od razu. Czy dla takiego suba jak Vibe BlackAir II+ 20 godzin wygrzewania to będzie wystarczający okres?
czyli ile godzin musi przeprcować? i jak sie go wygrzewa? po prostu ciszej robi i niech sobie chodzi?
w moim przypadku skrzynia basowa infinity 1220 de z dwoma glosnikami kazdy 300w RMS i 4 ohmy, połączone równolegle czyli 2 ohmy 600 watt RMS. była używana przed kupnem 2 tygodnie.
a co jeśli ktoś będzie katował od początku? poprzedni właściciel miał wzmaka do niej chyba koło 120 watt RMS na kanał i pod 2 kanały podpiętą, czxy mógł ją uszkodzić? niesądzę chyba bo taka moc by jej nie zaszkodziła? a może jednak jeśli nie wygrzewał skrzyni?

poszperałem i podam link do elektrody to można poczytać co tam napisali, jednak nadal niewiem jak to w samochodzie wygrzać i czasowo i mocowo.

http://www.elektroda.pl/r...c271477-30.html


Wygrzewanie głośnika to chyba indywidualny proces, każdy głośnik inaczej przyjmuje podawany prądzik.

Revelatory 18W wygrzewały się około 3-4 miesięcy, wstęgi około miesiąca, przy czym pierwsze 14 dni z godziny na godzinę grały inaczej - ostrzej, na końcu poszły 5db niżej niż pierwotnie.
Wiecie co... pierwszy raz czytałem dokładniej tą elektrodę. Ten temat tu wyżej cytowany ale też kilka innych. Debili to tam nie brakuje... I to nawet takich co mają po kilka tysięcy postów. Jak jeden koleś jest dobry w jednym temacie to potem błyszczy we wszystkich. Porażka. Bo jeśli nawet taki elektryczno-elektroniczny głąb jak ja zauważy kilka bzdur w postach które wciskane są tam ludziom to nie świadczy dobrze o takiej stronie. Koniec offtopa:) Spać idę.
Proces wygrzewania to indywidualna sprawa głośnika. Moje dego po650 niby miały się wygżać po 20h a zajeło im to 40-60 (dokładnie nie liczyłem) teraz już nie zmienia się ich charakterystyka. Co głośnik to inny czas.
Wygrzewanie- docieranie- głośników.

Cały ten Magiczny i niezrozumiały dla wielu proces jest wbrew pozorom bardzo prosty.

Nie chodzi tutaj o wygrzanie cewki - takie stwierdzenia można spotkać w różnych folderach reklamowych gdzie spece od marketingu wymyślają jak np. białe nazwać jeszcze bielszym żeby zwiększyć sprzedaż produktu . Nawet wszelkie szumnie nazywane ceramiczne spieki , izolatory i inne wynalazki ery kosmosu po opuszczeniu fabryki są już w stadium ostatecznego utwardzenia. Jeśli było by inaczej warstwa ochronna na uzwojeniach – bardzo często będąca jednocześnie lepiszczem /spoiwem cewki ulegała by uszkodzeniom podczas procesu produkcyjnego . Należy wiedzieć że wszelkie elementy głośnika powstają na oddzielnych stanowiskach i dopiero w ostatniej fazie produkcji cewka jest sklejana z resorem lub resorami i kompletną membraną na koszu głośnika . Na palcach jednej ręki można policzyć głośniki które powstają od zera na jednej maszynie gdzie karkas cewki jest naturalnym przedłużeniem membrany. Tak wiec zapomnijcie o szumnych hasłach o wypiekaniu /utwardzaniu cewki w głośniku .

By omówić proces „docierania „ głośnika należy wrócić na początek procesu produkcyjnego .
Za większą cześć parametrów mechanicznych głośnika odpowiedzialny jest (lub są zależnie od konstrukcji ) dolny resor . Najczęściej wykonywany z tkaniny technicznej (tu znowu podarujmy sobie oratorskie popisy marketingowców) . Jest to pierścień z dwoma okręgami ustalającymi –zewnętrznym –klejonym do kosza głośnika oraz wewnętrznym –przyklejanym do cewki .
Jak powstaje taki resor ?- tkanina z metra jest nasączana nie spolimeryzowaną żywicą termoutwardzalną rozpuszczona najczęściej w roztworze alkoholu . Następnie przechodzi ona etap schnięcia – odparowania rozpuszczalnika . Po tym etapie jest krojona na mniejsze formatki i trafia pod prasę w której stempel i matryca są podgrzewane . Na skutek wysokiej temperatury zachodzi polimeryzacja żywicy i nadanie właściwego kształtu dolnemu resorowi.
Niestety zarówno rozpuszczanie żywicy w rozpuszczalniku jak i jej nakładanie nigdy nie jest 100% idealne . zdążają się miejsca o większym niż gdzie indziej nasączeniu żywicy w tkaninie i jest to niestety nie do uniknięcia. Nawet najlepsze firmy świata maja pewien zakres tolerancji przy wykonywaniu tych podzespołów .
Załóżmy że połówka resorka została nieco mocniej nasączona i resor jedna strona jest sztywniejszy . Na oko tego nie obaczymy – ale będzie miało to już swoje przeniesienie na pracę głośnika . Jedna strona cewki –ta która jest przyklejona na sztywniejszej części resoru porusza się z większym oporem . Skutkuje to brakiem pracy idealnie w osi cewki a objawia się „ściaganiem „ cewki w kierunku sztywniejszym . Przy pracy z dużym wychyleniem może dojść do sytuacji extremalnej kiedy to cewka zaczepi podczas ruchu o krawędź nabiegunnika . wtedy katastrofa gotowa . Najczęściej dochodzi do zwarcia zwojów cewki a jeśli sytuacja się powtórzy kilka –kilkadziesiąt razy może dojść do przerwania –przetarcia uzwojenia cewki . dla przykładu w subwooferze na zniszczenie cewki wystarcza 1 sekunda pracy z ocieraniem o nabiegunnik obwodu magnetycznego. Nowy głośnik traci gwarancję i nadaje się już tylko do naprawy .
Inna sprawa to brak symetrycznej pracy w takim nowym resorze – wizualizując –łatwiej się np. wpycha membranę w głąb głośnika niż ją wyciąga . I to zjawisko spotykane jest też bardzo często – potocznie mówiąc głośnik ciężej chodzi w jedna stronę.

Cały proces docierania ma własnie na celu rozruszanie posklejanych włókien resoru w procesie formowania oraz uwolnienie- wytrzepanie nadmiaru termoplastów na całym obwodzie resoru . Po okresie od 40 do nawet 200 godzin dla niektórych głośników ,resor uzyskuje swoją docelowa ruchliwość i pełen zakres wychyleń . Dopiero po tym okresie można dokonywać pomiarów parametrów Thiel/Small”a bo dopiero wtedy ustalają się one na praktycznie niezmiennym poziomie . Ten sam proces lecz w znacznie mniejszym stopniu występuje w przypadku głośników średnio jak i wysokotonowych . Górne resory wykonane z gumy butylowej najczęściej niezmieniaja parametrów fiz- mech. Nieco inaczej wyglada to w przypadku santopremu i wszelkich składaków typu sandwich pianka- zbrojenie-pianka ale cały proces jest w ogólnym zarysie podobny poza wytrzepywaniem termoplastu .

zrobiłem kopiuj -wklej bo niechciało mi sie drugi raz tego samego pisać
Ano właśnie coś pamiętam że już Akustik o tym pisał.Do faqa by się nadało ;).
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Haary x draco